Hosting, deploy i utrzymanie
Wykonawca strony nie odpowiada: jak odzyskać domenę, hosting i dostęp
Poprzedni wykonawca trzyma domenę, hosting i panel strony? Sprawdź abonenta domeny, wybierz transfer albo cesję i odzyskaj pocztę oraz konta Google.
NEWSLETTERRaz w miesiącu konkrety z wdrożeń w firmach usługowych, zero spamu. Zapisz się i odbierz checklistę →
Formularz wysyła maile w imieniu Twojej domeny. Sprawdź nagłówki w 10 minut i ustaw SPF, DKIM i DMARC tak, żeby wiadomości trafiały do skrzynki.
Opublikowano
Maile z formularza trafiają do spamu zwykle dlatego, że wysyła je serwer, którego Twoja domena nie upoważniła, albo wiadomość nie ma podpisu Twojej domeny. Naprawa to 3 wpisy w DNS: SPF dla każdego nadawcy, DKIM u dostawcy wysyłki i DMARC, który najpierw tylko zbiera raporty. Sam formularz rzadko jest problemem: zwykle chodzi o to, jak wiadomość jest wysyłana i uwierzytelniana (pomoc Google Workspace).
Formularz na stronie wysyła wiadomość „od” adresu z Twojej domeny, na przykład biuro@example.com, ale nie robi tego Twoja skrzynka. Wysyła ją serwer hostingu, wtyczka albo osobna usługa wysyłki. Dla odbiorcy to inny serwer podpisany Twoim adresem, a taki sam schemat stosują oszuści. Odbiorca pyta więc DNS Twojej domeny, czy ten serwer ma prawo wysyłać w jej imieniu. Jeśli odpowiedzi nie ma albo jest negatywna, wiadomość trafia do spamu albo zostaje odrzucona.
Formularz, który wysyła maile automatycznie, jest nadawcą Twojej domeny i musi być wpisany do jej rekordów, tak samo jak skrzynka pocztowa. Strona pokazuje „wiadomość wysłana”, bo Twój serwer przekazał ją dalej. Kłopot widać dopiero u odbiorcy.
Drugi częsty powód to pole Od. Jeśli formularz wpisuje tam adres odwiedzającego, na przykład jego adres w Gmailu, wiadomość wygląda jak podszycie. Gmail nazywa to podszywaniem się, gdy mail z adresem @gmail.com w polu Od nie wyszedł z serwerów Gmaila. Ustaw w polu Od adres swojej domeny, a adres odwiedzającego wpisz w Reply-To, żeby odpowiedź trafiała do niego.

Wynik czytasz tak:
| Co widzisz | Co to znaczy |
|---|---|
| spf=fail lub softfail | Serwer wysyłający nie jest wpisany w SPF Twojej domeny |
| spf=pass, ale dmarc=fail | SPF przeszedł dla domeny dostawcy, a nie dla Twojej, i brakuje podpisu DKIM Twojej domeny |
| dkim=pass, ale domena podpisu to domena dostawcy | Podpis jest poprawny, lecz nie pasuje do Twojego adresu w polu Od |
| dmarc=none lub brak wyniku | Domena nie ma rekordu DMARC |
Jeśli wszystkie trzy wyniki to pass, a mail i tak ląduje w spamie, problem leży gdzie indziej. Wróć do sekcji o dostarczalności niżej.
Nagłówki pokazują fail, a nie wiesz, który wpis poprawić? Opisz nam w formularzu, co pokazują nagłówki, a odpowiemy, od czego zacząć.
SPF to wpis TXT w DNS z listą serwerów, które mogą wysyłać pocztę z Twojej domeny. Zacznij od spisu nadawców: skrzynki pocztowe (Microsoft 365 albo Google Workspace), serwer strony z formularzem, narzędzie do wysyłki do zapisanych osób, program do faktur, sklep. Każdy z nich musi trafić do SPF, najczęściej przez wpis include od dostawcy. Przykład dla domeny z Microsoft 365 i jednym dodatkowym nadawcą:
v=spf1 include:spf.protection.outlook.com include:spf.wysylka.example -all
Przy SPF pilnuj 3 rzeczy:
SPF sprawdza techniczny adres nadawcy zapisany w kopercie wiadomości, a nie pole Od, które widzisz w programie pocztowym. Dlatego SPF może przejść przy fałszywym polu Od i sam nie wystarcza (CERT Polska).
DKIM to podpis dodawany do każdej wiadomości. Klucz publiczny leży w DNS pod nazwą selektor._domainkey.example.com, a odbiorca sprawdza nim, czy wiadomość nie została zmieniona i czy podpisała ją Twoja domena. Rekordy podaje dostawca wysyłki (u wielu to wpisy CNAME albo TXT). Skopiuj je do DNS dokładnie tak, jak je dostałeś, bez zmiany nawet jednego znaku.
Ten krok łatwo pominąć przy zewnętrznych usługach. Bez DKIM Twojej domeny usługa podpisuje wiadomości swoją własną domeną. SPF przechodzi dla domeny dostawcy, a DMARC nie przechodzi, bo żadna z tych domen nie pasuje do Twojego adresu w polu Od (Microsoft). Jeśli formularz wysyła przez API dostawcy albo przez SMTP Twojej skrzynki, DKIM masz po stronie tej skrzynki albo tego dostawcy: skonfiguruj go tam, a nie na stronie.
Google wymaga od dużych nadawców klucza DKIM o długości co najmniej 1024 bitów i radzi ustawić SPF i DKIM co najmniej 48 godzin przed DMARC (Google).
DMARC łączy wyniki SPF i DKIM z polem Od i mówi odbiorcy, co zrobić z wiadomością, która nie przeszła kontroli. Przechodzi wtedy, gdy SPF albo DKIM przeszedł i zgadza się z domeną z pola Od. Rekord to wpis TXT pod nazwą _dmarc.example.com (Google):
v=DMARC1; p=none; rua=mailto:dmarc@example.com
Polityka p ma 3 wartości: none (nic nie rób, tylko raportuj), quarantine (do spamu) i reject (odrzuć). Zacznij od none. Odbiorcy zaczną wtedy wysyłać na adres z rua raporty zbiorcze, zwykle raz dziennie, jako załącznik XML z listą źródeł wysyłki i wynikami SPF i DKIM. Kieruj je na skrzynkę wspólną albo grupę, nie na skrzynkę pracownika (Microsoft). Czyta się je narzędziem, a nie ręcznie. Są bezpłatne opcje, na przykład tygodniowe podsumowanie od Postmarka.
W raportach szukasz źródeł, które nie przechodzą: nadawcy, o którym zapomniałeś, albo usługi bez DKIM Twojej domeny. Poprawiasz je jeden po drugim. Quarantine ustawiasz, gdy raporty pokazują, że wszystkie Twoje wysyłki przechodzą. Nagłe quarantine albo reject może zatrzymać ważny proces, na przykład wysyłkę do zapisanych osób u zewnętrznego dostawcy (CERT Polska).
Aktualnym standardem DMARC jest od maja 2026 RFC 9989. Usunął on tag pct, który nadal pojawia się w starszych poradnikach. Nazwa rekordu i zapis v=DMARC1 się nie zmieniły.
Wpisy SPF i DKIM zrobisz w jeden dzień, jeśli masz dostęp do DNS. Jeśli go nie masz, zacznij od odzyskania dostępu do domeny. Potem jest przerwa co najmniej 48 godzin przed DMARC, a po wpisaniu p=none czas na zebranie raportów. Google uznaje za zwykle wystarczający tydzień. RFC 9989 mówi, że przy rzadkiej wysyłce dojście do pełnego egzekwowania może zająć wiele miesięcy.
Nie. Poprawne SPF, DKIM i DMARC to warunek konieczny, ale nie jedyny. Gmail wymaga od wszystkich nadawców SPF albo DKIM i utrzymania odsetka zgłoszeń spamu poniżej 0,3%, a od 5 000 wiadomości dziennie także DMARC. Dostawca wysyłki ma własne progi: przy zbyt wielu odbitych mailach, czyli wysłanych na adresy, które nie istnieją, może wstrzymać konto. U naszego dostawcy próg to 4%.
Dlatego przy zapisie do wysyłki sprawdzaj, czy domena adresu przyjmuje pocztę. Adres z literówką w domenie nie dopisze wtedy odbicia do statystyk konta.
Nie. SPF sprawdza techniczny adres nadawcy, a nie pole Od, które widzi odbiorca, więc może przejść przy fałszywym nadawcy. Żeby DMARC przeszedł, potrzebujesz SPF albo DKIM zgodnego z domeną z pola Od. Najpewniej ustaw oba.
Gmail wymaga SPF albo DKIM od każdego nadawcy, a DMARC dopiero od 5 000 wiadomości dziennie do kont Gmail. Mała firma jest poniżej tego progu, ale bez polityki DMARC wiadomości mogą trafić do spamu, więc rekord z p=none ustaw zawsze.
Od p=none z adresem raportów w rua. Taka polityka niczego nie blokuje, a pokazuje, kto wysyła pocztę z Twojej domeny. Quarantine i reject ustawiasz dopiero, gdy raporty potwierdzą, że wszystkie Twoje wysyłki przechodzą kontrolę.
Wyślij testową wiadomość z formularza na własny adres Gmail i otwórz „Pokaż oryginał”. Przy dkim szukaj pass i domeny podpisu. Pełny test robi też narzędzie CERT Polska: wysyłasz mu testowego maila.

Założyciel FKDRIVE. Projektuje, buduje i utrzymuje systemy webowe, automatyzacje i strony.
CZYTAJ DALEJ
Hosting, deploy i utrzymanie
Poprzedni wykonawca trzyma domenę, hosting i panel strony? Sprawdź abonenta domeny, wybierz transfer albo cesję i odzyskaj pocztę oraz konta Google.
Trzydzieści minut online o jednym albo dwóch procesach, które zjadają najwięcej czasu. Jeśli wolisz napisać, formularz kontaktowy jest równie dobrą drogą.
Umów 30 minutNEWSLETTER
Piszemy o tym, co realnie wychodzi z wdrożeń w firmach usługowych: co zjada godziny, co daje się przestawić bez wymiany całego systemu i ile to zwykle kosztuje. Bez sprzedawania w każdej wiadomości. Na start dostajesz checklistę 15 sygnałów.
ZAPISANE
Checklista poszła na . Jeżeli nie widzisz wiadomości w ciągu kilku minut, zajrzyj do folderu z ofertami albo do spamu.